Peg perego booklet – punkt widzenia zależy od punktu…jeżdżenia :P

Peg perego booklet – bardzo ładny wózek, który mam możliwośc opisać z dwóch różnych perspektyw. Rok temu pożyczonym bookletem woziłam córkę roczną, ważącą około11-12 kilogramów. Teraz, po roku znów miałam ten wózek, tym razem z duża dwulatką wagi 14,5 kg. Miało to znaczący wpływ na prowadzenie, ale o tym niżej.

STELAŻ

Aluminiowy, matowy czarny. Wyposażowy w cztery piankowe koła, przednie skrętne z możliwością blokady oraz regulowaną góra-dół raczkę pokrytą pianką. Kształt raczki jest bardzo fajny, dlonie sie wyjątkowo wygodnie układaja. Niestety dla mnie każda pozycja nizej niz raczka wyprostowana jest za niska. :/

Kosz na zakupy to zdecydowanie największa zaleta tego wózka. jest oooogrooomny! Dodatkowo z tyłu jego brzeg jest odchylany, znaczy rurkę na której jest zaczepiony koszyk od tyłu (od strony nóg prowadzacego wózek) jest obniżany, co ułatwia znacząco dostęp do kosza. Można się przyczepić do jakości materiału użytego do produkcji koszyka na zakupy w booklecie, jest to cienki ortalion. Uzytkownicy narzekają, ze po dużym obciążeniu przy podjazdach pod wysoki krawężnik kosz ociera. Mnie nie ocierał nawet z dużym arbuzem w zakupach. Sek w tym, by zaczepić dno koszyka o wystające na wierzchu tylnej osi dzyndzelki. Gdy kosz nie jest zaczepiony, gdy z nich spadnie moze wisiec nisko i ocierac, ale zapięty na nich trzyma sie sztywno i pod ciezarem zakupów opuszcza nieznacznie, jak w każdym innym wózku.

 

Składanie bookleta jest najprostsze jakie kiedykolwiek w wózkach widziałam. Łapiesz dłonią tylną rurke (umiejscowiona jest za siedziskiem) i przyciągasz do niej palcami druga, umiejscowiona pod siedziskiem kawałek dalej. banalne, jeden prosty ruch jedna dlonią i wózek zlożony, utomatycznie zaskakuje blokada prze rozłozeniem.

Po zlożeniu booklet jest nieduży, dosyc kompaktowy. Nie odbiega wielkością od większosci tego typu lekkich spacerówek.

Lekkich, bo waga bookleta jest niska jak na te parametry wózka. Wprawdzie do snapa mu sporo brakuje, ale jednak jest to waga lekka w kategorii pełnowymiarowej spacerówki.

Booklet posiada regulowaną przegubowo raczkę. kształt rączki jest naprawde fajny, dlonie układają się na niej wygodnie. Raczka jest pokryta pianką. Regulacja niby jest, ale dla wysokiej osoby niezbyt będzie opcja, bo każde ustawienie rączki poniżej najwyższego punktu dla mnie na przykład bylo juz za nisko (170cm wzrostu mam, nosze płaskie buty).

 

Amortyzacja umiejscowiona na tylnej osi oczywiscie jest, działa, ale pod większym cieżarem. Rok temu odczułam jedynie ze wózek jest amortyzowany, ale nie było to spektakularne, natomiast teraz przy ciezszym dziecku wyraźnie b yło czuć amortyzowanie wózka, tylem na nierównosciach bujało. No mytrax czy joolz to to nie jest, ale jak na lekką pełnowymiarową spacerówke jest przyzwoicie amortyzowany.

SIEDZISKO

Obszerne, wygodne, oparcie 47cm czyli tyle co większosc wózków w tej kategorii. Moim zdaniem wystarczające spokojnie do trzech lat, zwłaszcza, ze siedzisko jest naprawdę szerokie.

Paląk w booklecie nie jest wyposażeniem standardowym, aby go mieć trzeba go z adapterami dokupić. Adaptery mocuje sie na stelazu, a w nie wpina sie paląk. pałąk jest pokryty osloną skórkową z logiem marki, wypinany jest obustronnie, nie odchyla się.

 

Oparcie opuszcza sie do spania na płasko poprzez klasyczny system paskowy. Klamra do tego użyta jest wygodna, chodzi gładko. Po rozłozeniu oparcia możemy podwinąc materiał osłaniający tył, podpiąc i mamy moskitierę. Swietna wentylacja w upał, sprawdziłam.

 

Siedzisko poza tym wyposażone jest w pięciopunktowe, proste, wygodne w obsludze pasy bezpieczństwa. Pasy sa rozdzielne. Wprawdzie zapomniałam im zdjęcia cyknac, ale są podobne jak te w wózkach valco baby.

Podnóżek w booklecie jest regulowany. Mógłby być dłuższy, konstrtukcja wózka na tpo pozwala, bo od jego kranca do stelaża, gdy jest opuszczony jest jeszcze sporo miejsca. Regulacja podnózka polega na pociągnięciu jednoczesnie dwóch dźwigienek umiejscowionych pod podnóżkiem. nie jest to zbyt wygodne, bo trzeba dźwignie wymacac pod materiałem. mnie niezbyt to pasowało, ale dalo się przyzwyczaić.

Budka w booklecie jest dosyc duża, mogłaby byc wieksza oczywiscie, ale taka jaka jest nie jest za mała. Posiada dodatkowy srebrny daszek UPF+50. Na szczycie budki jest okienko, dosyc waskie ale przejrzyste i umiejscowione tak, ze doskonale widac co robi dziecko. Okienko mozna zakryc klapką.

 

PROWADZENIE I PODBIJANIE

I tu dochodzimy do sedna. Rok temu z rocznym okolo 12 kilogramowym dzieckiem wózek prowadził mi się wysmienicie, płynął, był zwrotny, podbijal sie bardzo dobrze. Teraz z dzieckiem cięższym juz czar, ze tak powiem, prysł. Wózek juz nie płynął, choc nadal jechało sie przyzwoicie, niestety stracil na zwrotności, a podbijanie stalo sie uciązliwe.

To własnie sprawia, ze wózek traci uniwersalnośc, bo o ile parametrami siedziska spokojnie może slużyć do konca wózkowania o tyle ze starszym dzieckiem nie bedzie juz tak wygodnie się prowadził, dlatego wielu rodziców – tak jak ja – moga chciec wózek wczesniej sprzedać.

W mojej ocenie booklet będzie lepszy dla niskich rodziców, bo przy niższym zwroście opuszczą znacząco rączkę, a wtedy przy podbijaniu przesunie to trochę srodek ciezkosci względem punktu nacisku rączki i podbicie będzie łatwiejsze.

 

Ocenę ogólną w skali pieciostopniowej rok temu wystawiłabym 5, teraz 3 (punkt odejmuje za podbijanie i punkt za utratę zwrotnosci pod wiekszym ciężarem), zatem wyciagajac srednia daje bookletowi 4.

Bardzo fajny wózek, pełen zalet, ale tez nie bez wad. Jest dosyc lekki, dosyc mały po zlożeniu, dosyc dobrze się nim jeździ, dosyc zwrotny i doscy amortyzowany. Gdyby nie to wieloznaczne słóowo „dosyc” byłby idealny, ale jednak czegoś brakuje. Mojego serca nie podbił tak jak rok temu, sprzedałam go bez zalu.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.